Długo się zastanawiałam jakiego supernaturala wybrać. Osoba z nadprzyrodzonymi zdolnościami, która potrafi robić magiczne rzeczy. Kto to może być?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lifestyle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lifestyle. Pokaż wszystkie posty
10 grudnia 2015
7 lipca 2015
3 sprawy
1. Paznokcie- bo jakże by inaczej. Przyznaję się... zrobiłam to po raz pierwszy, ale nie żałuję- kupiłam gazetę ze względu na lakier:) Był on bazą w tym zdobieniu i jest piękny ♥ Ma idealne krycie- jedna warstwa wystarczy, szybko schnie i ładnie się błyszczy. Mowa o Yves Rocher Blue Nigelle.
15 czerwca 2015
Nie mam dziecka bo...chuj Ci do tego!
Internetem zawrzało. Zawrzało tak bardzo, że postanowiłam sama się wypowiedzieć na ten temat. Nowa kampania fundacji "mama i tata" pod tytułem "Nie odkładaj macierzyństwa na potem".
Jeśli ktoś jeszcze tego nie widział, to...zazdroszczę. W skrócie:
W spocie widzimy ładną młodą panią (na oko 30stka), która przechadza się po pięknym, acz pustym jak jej spojrzenie domu i mówi, że zdążyła zrobić karierę, zdążyła być w Tokio i w Paryżu, wyremontowała apartament i kupiła dom, ale nie zdążyła zrobić dziecka. Chlip-chlip, łezka, smuteg.
(firanek też zapomniała powiesić, taka jest nowoczesna!)
Biedna, bogata pani, która zarabia tyle że kupuje domy i mieszkania, samorealizuje się, podróżuje- a to suka!! Powinna w domu siedzieć i dzieci rodzić !
5 czerwca 2015
Fioletowe paznokcie, acrojoga i intensywny weekend
3 DNI podchodziłam do tej notki! Nawet nie wiecie jak ciężko się zabrać do notki jak na dworze takie ciepełko ♥ wychodzisz po pracy na rower do parku, nie ma Cię chwilę, wracasz do domu, a tu bach- 21.00. Kocham ciepło! Kocham słoneczko!♥ ♥ ♥
Zdobienie inspirowane tutorialem Tartofraises. Akurat już miałam rozrobione farbki (bo ćwiczyłam róże :P), a mi się spodobało, to spróbowałam i jest. Oczywiście na dłuższych paznokciach lepiej by to wyglądało, ale nawet na moich krótkich robiło wrażenie i dobrze się nosiło :) Lakier bazowy to śliczny, pastelowy fiolet Golden Rose RICH COLOR nr 47.
Weekend śmignął mi jak błyskawica! W piątek po pracy zauważyłam, że u nas w parku jest jakiś ciekawy festiwal. Że joga, muzyka, parzenie herbaty- no moje klimaty.
W sobotę rano- w wolny dzień, z własnej nieprzymuszonej woli- wstałam i pojechałam na rolkach do parku na jogę na trawie (start godz.9.00- takie poświęcenia tylko dla jogi!)
Piękne 2h! Słoneczko świeciło, delikatny wietrzyk, idealnie!
![]() |
Śmieszny tłumacz: a teraz robimy pozycję...yyy...takiego ptaka co lata nad morzem :P |
Później poszłam do wege-jadło-sfery na pysznego burgera z krajanką sojową- mniam. Nawet kot nie poznał, że to nie mięso :P Na zdjęciu poniżej piękne lampiony w jadłosferze :
Później rytuał parzenia herbaty, rundka na rolkach po parku i do domu, szybko szykować się na warsztaty ACROJOGI (moja miłość!) na które czekałam już od miesiąca. Wg facebooka miały być 3h w sobotę i 2 w niedzielę... Przyjechałam na zajęcia i okazało się, że jest 5h DZISIAJ :D
ale nie żałuję bo było BOSKO!
(poniżej tylko jedna pozycja-> tron) Ja to ta blondynka, jakby ktoś nie poznał :P
Jedną z najlepszych rzeczy w jodze jest energia grupy. Ta radość :)
Po powrocie walnęłam się tylko do gorącej wanny i spać. Ścięło mnie :)
7h jogi w jedną sobotę- w niedzielę nie umiałam wstać z łóżka :D
Pojechaliśmy więc na piknik do parku: kocyk gazetka, słodycze :P A póżniej próbowałam zarazić acrojogą siostrę i jej chłopaka :)) Chyba mi się udało :)
I believe I can fly :)
Do domu wróciliśmy ok 21, także sami widzicie, że weekend był intensywny. Słoneczko ładuje moje akumulatory, mogłabym całe dnie spędzać na dworze ♥ ♥ ♥
A co u Was? Jak sobie radzicie z tą piękną pogodą?
też macie jakiś twórczy impas czy wręcz odwrotnie? :>
26 lutego 2015
Reggae music nails + odrobina motywacji
Hej! :) Co tam u Was ? Ja siedzę drugi tydzień w domu (choć użycie słowa "siedzę" jest trochę nie na miejscu- w domu nie ma czegoś takiego jak siedzę, zawsze się znajdzie coś do zrobienia). Mój sąsiad akurat robi remont i wierci po 8h dziennie zaczynając tuż przed 9 rano :) Akurat jak mam wolne. Założę się, że skończy w dniu, w którym pójdę do pracy :P Nawet puszczanie głośno muzyki nie pomaga, mam wrażenie, że za chwilę dowierci mi się do mózgu (a nie, to u dentysty :P). A propo muzyki...
2 lutego 2015
Zakręcona mięta + krótkie podsumowanie stycznia

W piątek chciałam zajrzeć (z taką malutką nadzieją) do skrzynki pocztowej, czy może jednak... ale okazało się, że brakuje mi klucza (o nie! zgubiłam jedyny klucz do skrzynki F*CK!!)
Wchodzę do mieszkania, a na szafce z butami paczusia dla mnie♥
11 grudnia 2014
TAG: 20 przypadkowych faktów o mnie :)
Dlaczego przypadkowych? Bo będą to odpowiedzi na zadane mi pytania (w zeszłym tygodniu 2 osoby nominowały mnie do liebster award, ale już kiedyś to robiłam, wiec postanowiłam to trochę przekształcić i połączyć z TAGiem:) No to jedziemy :)
5 czerwca 2014
Otagowana :)

"Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę" :)
Patrycji dziękuję za nominację,bardzo mi miło :)
Na czym to polega ? Należy odpowiedzieć na 11 pytań osoby, która Cię nominowała, a następnie samemu wymyślić 11 pytań i nominować do nich 11 osób. Normalnie nie lubię łańcuszków itd, ale myślę, że dzięki takiemu tagowi możecie się paru rzeczy o mnie dowiedzieć, możemy się troszkę bliżej poznać :) No to dobra, jedziemy z koksem :))
29 maja 2014
Relacja ze spotkania blogerek urodowych :)
Aha? tylko moja plakietka jest do góry nogami ?:P |
Na samym początku należy się WIELKI SZACUN dla Ani i Asi- szalone dziewczyny jak Wam się udało tak to idealnie zorganizować i dopracować w najmniejszych szczegółach to ja nie wiem! Jestem pod wrażeniem i dziękuję Wam bardzo :* <3
No, to posłodzone, czas na konkrety :) Spotkanie odbyło się w Bob Klub Cafe, do którego na pewno jeszcze wrócę bo mają pyszną pizzę :)) Miałyśmy zarezerwowaną dużą lożę, która pomieściła całe 17 blogerek. Można powiedzieć, że się bardzo zbliżyłyśmy:)
14 maja 2014
Kierunek: wizaż i stylizacja
Hej :) Za miesiąc kończę jednoroczny kierunek "Wizaż i stylizacja paznokci" i chciałabym się z Wami podzielić kilkoma swoimi wcieleniami :)
Stworzonymi przez moje koleżanki, nie przeze mnie. Niektóre z nich mogą Wam się wydać przerysowane, ale zapewniam- tak ma być.
Stworzonymi przez moje koleżanki, nie przeze mnie. Niektóre z nich mogą Wam się wydać przerysowane, ale zapewniam- tak ma być.
Do każdej z nich dołożę króciutki opis o co kaman :)
1.) Pierwsza stylizacja (najnowsza) to arabic, czyli taki troszkę powiew orientu..
Inspiracją jest makijaż kobiet Bliskiego Wschodu.
Bardzo dobrze się czułam w tej stylizacji, stąd ten zaciesz na zdjęciach :) No i śmieszyła mnie ta kulka na czole :P
11 lutego 2014
Styczniowy projekt denko
Jest to w sumie mój pierwszy projekt denko, mam nadzieję że Wam się spodoba :) A nóż znajdziecie coś dla siebie albo macie inną opinie o którymś produkcie..
Zapraszam :)
24 stycznia 2014
Krótka historia o włosach.
Hej, piszę tego posta KU PRZESTRODZE, żeby ostrzec przed niebezpieczeństwem jakie na Nas czyha jeśli wybieramy się do innego fryzjera niż zwykle :P No co mnie podkusiło to ja nie wiem!
A właściwie to wiem. Przeprowadziłam się niedawno do innego miasta, było duże zamieszanie z wypakowywaniem, przemeblowaniem itd. A że odrost miałam już na pół głowy, to skusiłam się na skorzystanie z usług salonu fryzjerskiego "za rogiem". Ehh... to był bardzo dotkliwy błąd!
A właściwie to wiem. Przeprowadziłam się niedawno do innego miasta, było duże zamieszanie z wypakowywaniem, przemeblowaniem itd. A że odrost miałam już na pół głowy, to skusiłam się na skorzystanie z usług salonu fryzjerskiego "za rogiem". Ehh... to był bardzo dotkliwy błąd!
Weszłam jako człowiek, wyszłam jako kurczak.
Miesiąc temu zaszalałam: ścięłam włosy i przefarbowałam się na blond. Teraz poszłam do przypadkowej fryzjerki TYLKO NA ODROST. Jak mi spłukała głowę to myślałam, że się rozpłaczę! Moje włosy były BIAŁE przy głowie, a ŻÓŁTE na całości. No kurde jajko sadzone i kurczak wielkanocny w jednym. A zresztą same zobaczcie.
Wolę nie opisywać co się działo po powrocie do domu..
(Płacz i szorowanie głowy.)
Wolę nie opisywać co się działo po powrocie do domu..
(Płacz i szorowanie głowy.)
Subskrybuj:
Posty (Atom)