Od konferencji minął już tydzień, a mi dalej towarzyszą pozytywne emocje jak o niej myślę :) Druga edycja była dużo lepsza niż pierwsza, zarówno jeśli chodzi o miejsce, organizację, wykłady, warsztaty jak i firmy, które wzięły udział. Jednak dla mnie nieodmiennie najlepszą rzeczą była możliwość poznania dziewczyn. Tak- WAS- drogie lakieromaniaczki :) Na to czekałam i to była najlepsza część- napicie się razem kawy czy wspólny obiad, podczas, którego (jedząc pyszne zupki) opowiadałyśmy sobie, która się czym zajmuje w 'normalnym życiu' :) Niektóre dziewczyny poznałam na poprzedniej edycji, a niektóre widziałam po raz pierwszy w życiu, ale nie miałam najmniejszego problemu żeby zidentyfikować kto jest kim (szkoda, że na plakietkach oprócz nazwy bloga, nie wkleili miniaturek zdjęć paznokci - wtedy ewentualne wątpliwości zostałyby zminimalizowane do zera :D)