9 lipca 2014

Stempel z allegro- czy warto kupić? cz.1

Hej. Mam dla Was recenzję dużych płytek i stempla a'la kand z allegro.
  Płytki oraz stempel miałam na oku od dawna, ale ciągle odkładałam ich kupno...
Aż nadeszła odpowiednia okazja- moje urodzinki :) dostałam wiele cudownych prezentów, w tym prezenty paznokciowe, o których Wam napiszę... Zapraszam :)



Post będzie podzielony na 2 części... Zacznijmy może od stempla..


 Nigdy nie rozumiałam tego szału na oryginalny stempel z kand. Widziałam go na wielu blogach, ale myślałam "kurczę, co w nim takiego wyjątkowego oprócz tego, że jest duży?".
Teraz już wiem. Odpowiedź brzmi: guma, a dokładnie jej miękkość. To jest coś zupełnie innego, nowego, no dosłownie nowy wymiar stemplowania. 
 
Na powiększeniu możecie zobaczyć błyszczącą pow. i ciciki
Zachciało mi się go po tym, jak na spotkaniu blogerów dotknęłam stempla B. Wtedy poczułam, że muszę go mieć !! Trochę się obawiałam tego stempla z allegro, gdyż nie jest to oryginalny kand, tylko jego podróbka, ale muszę przyznać, że podróbka bardzo dobra!

W zestawie otrzymujemy stempel i 2 zdrapki (lub wg opisu- skrobaki/ściągacze do blaszek:P).
Na początku stempel nie chciał odbijać i strasznie się na nim zbierały wszelakie ciciki, ale potraktowałam go bloczkiem i od razu się rozchmurzył :) 

Cena: 19,90 zł


 Jeśli chodzi o plusy to: 
+jest miękki- bardzo miękki. Podczas stemplowania "opatula" nasz paznokieć, dzięki czemu wzorek jest na całej powierzchni paznokcia, nawet w okolicy wałów paznokciowych (konad ma z tym problemy). Paznokieć się zatapia w miękkości tej gąbeczki- dla mnie to nowość i wielkie ŁAŁ.
+jest duży- doskonale radzi sobie z wzorami cało-paznokciowymi.  
+ma przystępną cenę
+ jest łatwo dostępny (na allegro- czyli dobra opcja dla osób, które tak jak ja, które jeszcze nie ogarnęły paypala i zagranicznych zakupów w innych walutach :)

Minusy:
- od czasu do czasu gąbeczka wypada, albo się poluzowuje, ale da się nad tym zapanować.

Ogólna opinia: może i nie jest to oryginalny stempel z kand, ale dla mnie i tak jest to przełom w dziedzinie stemplowania. Swoją przygodę ze stemplami zaczęłam od oryginalnego konada z małym stemplem, później dokupiłam duży dwustronny i myślałam że to najlepszy stempel na świecie.. Dopiero teraz widzę, ze jednak można lepiej. Dużo lepiej. Ja jestem tym stemplem oczarowana i będę go polecać każdej początkującej osobie jak również tym zaawansowanym, które jeszcze go nie miały- naprawdę bardzo ułatwia stemplowanie. Szczerze polecam :)

Stempel możecie dostać na allegro u tego sprzedawcy:  >klik<

No cóż, to by było na tyle. Już niedługo drugą część- coś co pewnie Was zainteresuje- duże płytki z wzorkami :) Jestem ciekawa jakich stempli Wy używacie? Macie ten stempel z allegro? A może któraś z Was ma oryginalnego kanda?








21 komentarzy:

  1. Właśnie myślę ostatnio o tych płytkach z allegro, także czekam na recenzje! :D
    A stempel mam taki sam, lecz z BPS :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak się sprawuje? wszystko odbija? :)

      Usuń
  2. Mam malutki stempel z Konada i wiekszy z Promoto-Promoto, ale co całopaznokciowych stempli, żaden się nie nadaje ;odpisałam sobie link i chyba się skuszę na niego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem bardzo zadowolona, więc mogę polecić :)

      Usuń
  3. Mam ten stempel z Born Pretty i sprawdza się świetnie, ale też musiałam go spiłować :) Korzystam z płytek XL od Promoto i tych mniejszych z BPS. Jedyne płytki na których się zawiodłam to essence. No-name z allegro nawet nie liczę, bo to była porażka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z essence to mam różnie, większość działa, ale zdarzają się wzory które ni z cholery nie dają się odbić :P

      Usuń
  4. Ja mam Kanda i bardzo sobie chwalę.. Nie wyobrażam już sobie powrotu do tych "klasycznych" stempli.. No i kilka dni temu kupiłam drugi stempel, wyglądający identycznie, ale od Winstonii.. Jeszcze nie testowałam.. Zobaczymy jak się spisze.. Póki co mogę powiedzieć, ze też jest mięciutki, ale guma się błyszczy.. Ciekawa jestem jak będzie odbijał..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę Kanda- pewnie odbija idealnie :) A te płytki z Winstonii są kuszące ]:->

      Usuń
  5. ja mam właśnie jakiś taki marny ten stempelek :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekam na recenzję płytek :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ja swój stempel mam z BPS i tez musiałam go potraktować blokiem :) teraz nie wyobrażam sobie kupować nigdzie indziej jak na ebay bo paypal jest bardzo łatwy jak i sam ebay :) wciąga na maksa i opłaca się tam kupować bo taki sam stempel co Ty masz kosztuje przy dobrych porywach 4zł i wysyłka jest zawsze darmowa która czasami trwa od 2 tyg do mies czasu ale mi to nie przeszkadza, Nasi się wycwanili bo stamtąd zamawiają i potem za drugie lub 3 razy tyle puszczają u nas na allegro. Serio dużo tracisz na allegro tym bardziej że jest sporo do tyłu z nowościami a do tego liczą sobie za przesyłke. Poczekam na stempel B. który ma w planach zrobić być może będzie dużo lepszy nawet jak te podróby kandowskie bo jednak oryginalny właśnie koło 20zł kosztował. Szkoda, że już ich nie ma :( czekam na płytki bo wzory są cudne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, muszę się kiedyś wreszcie zebrać w sobie i nad tym przysiąść bo już nie raz widziałam na ebayu rzeczy, których nie mogłam znaleźć na allegro i bardzo by mi się przydało konto :P Na płyteczki też czekam :)

      Usuń
  8. Ja mam ten sam stempel z Allegro i nie musiałam go spiłowywać, był taki lepki od początku. Ogólnie fajny, ale ma miękki, bo podczas przenoszenia wzoru na paznokieć duma jakoś się naddaje, bo często wzorek się deformuje i jest jakby rozciągnięty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jest już rozciągnięty na stemplu ? Bo jeśli nie na stemplu tylko już na paznokciu to może to być wina zbyt mocnego przyciśnięcia stempla podczas odbijania...

      Usuń
  9. O co chodzi z "traktowaniem stempla blokiem"? Przepraszam za pytanie, ale to dla mnie zagadka... :) w stempla nie dopiero będę wchodziła i chciałabym wiedzieć jak najwięcej na starcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi o to, że czasem stempel jest taki bardzo błyszczący i śliski i wtedy nie odbija dobrze wzorków. Można go wtedy delikatnie spolerować bloczkiem polerskim albo delikatnym pilniczkiem- wtedy powierzchnia staje się taka 'matowa' i wtedy stempel odbija wszystko idealnie. Trzeba tylko uważać żeby go nie spiłować zbyt mocno, bo wtedy mogą zostać takie bruzdy. Najlepiej delikatnie polerką, takimi okrężnymi ruchami żeby tylko go lekko zmatowić :)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź :) aktualnie mam stempel z essence, więc pewnie rozumiesz... :) muszę kupić coś porządnego :) właśnie widzę, że dziwny komentarz napisałam "stempla nie" :) tablet sam mi podpowiada i czasami wrzuca prawidłowe według niego zwroty i słowa...nie zauważyłam, co za bzdury napisałam :) stemplowanie miało być :)

      Usuń
    3. Spoczko, nie ma sprawy, jakoś to rozgryzłam :) no ten z essence jest po pierwsze mały, a po drugie twardy i taki...nieporęczny. Ja w sumie odkąd mam ten stempel to już nawet tych z konada nie używam :) Dobrze, że chcesz sie wcześniej coś dowiedzieć bo wtedy nie będziesz tracić kasy na próby i błędy :)

      Usuń
  10. ja mam stepel a 5 zl
    zapraszam http://iamemilias.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Są one dla mnie motywacją do dalszej pracy :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem, więc możesz śmiało zajrzeć za jakiś czas :) Jeśli hejtujesz- miej odwagę się podpisać :)