Hej. Tak właściwie to miała być recenzja szarego stempla, ale żeby mieć jakiś punkt odniesienia postanowiłam go porównać z dobrze Wam znanym czarnym stemplem a'la kand. Kto bogatemu zabroni :D Będę porównywać kształt, rozmiar, gumy, odbijanie wzorków, to jak leży w ręce oraz cenę. Zapraszam :)
1. Rozmiar i kształt
Oba stemple startują w kategorii duże, jednak szary jest minimalnie dłuższy, ale węższy, a czarny grubszy, ale krótszy. Jak Flip i Flap albo Bolek i Lolek.
2. Guma- najważniejsza część stempla
Z jednej strony (nazwijmy ją górą) stemple mają taki sam rozmiar i twardość gumy (w szarym delikatnie miększa, ale nie wiem, czy nie wynika to z tego, że w czarnym gumę mam podklejoną na stałe, a w szarym jest luzem). Obie są mięciutkie czyli dobre do stemplowania. Średnica: 3 cm
Różnicę widać dopiero przy drugiej stronie (dole stempla). W czarnym guma jest czerwona, twarda i mała (średnica: 1,5cm), a w szarym miękka i niewiele mniejsza od górnej (2,5cm)
3. Odbijanie wzorków
Oba stemple bardzo dobrze odbijają wzory. Oba przed użyciem lekko zmatowiłam polerką (szary mniej bo byłam już nauczona doświadczeniem z piłowania czarnego, dla którego byłam trochę za ostra przez co w jednym miejscu ma 2 drobne ryski a to widać przy odbijaniu wzorka. Moja wina- robiłam to pierwszy raz na czuja, teraz już wiem co i jak). Bądźcie delikatne dla swoich pociech to dłużej Wam posłużą :)
Zresztą "piłowanie" stempla to chyba taki standard, bo ostatnio wybrałam sobie z bps ten kwadratowy i od razu dostałam informację, żeby go zmatowić przed użyciem...
4. Ułożenie w ręce
Tutaj muszę przyznać szczerze, że lepiej mi leży szary. Jest bardziej poręczny przez opływowy kształt. Czarny jest taki trochę klockowaty, ale stempluję nim od roku i nigdy nie był to dla mnie żaden problem. Nie uznałabym tego za minus czy wadę, jedynie w szarym za dodatkowy plus :)
5. Cena
Do każdego stempla jest zdrapka ta większa pokazana na pierwszym zdjęciu, a do czarnego jest jeszcze taki mały dzwoneczek, o którym zapomniałam bo totalnie nie używam)
Szary: 14,99 zł
Czarny: 19,90 zł (to pewnie przez ten cholerny dzwoneczek :D)
*Na różnych auckcjach ceny mogą się różnić o 2-3 zł. Ja swój czarny mam od tego użytkownika, a szary od Blueberry Store. Obu sprzedających mogę polecić, jestem stałą klientką :)
Werdykt :)
Oba stemple są bardzo dobre, oba mogę szczerze polecić.
Jeśli macie już czarny to z jednej strony nie ma potrzeby wydawania kasy na szarego, bo czarnym poodbijacie tak samo, a z drugiej (jeśli jesteście takimi pasjonatkami/kolekcjonerkami jak ja) to szary jest fajną gratką:)
Jeśli nie macie jeszcze żadnego stempla to musicie zdecydować czy wolicie stempel z obu stron duży, czy z jednej mały (mi się dobrze nim odbija małe, pojedyncze wzorki bo łatwiej wycelować i mniej do czyszczenia- zawsze to jakiś plus:) więc wtedy lepiej czarny, ale teraz odkąd mam szarego to duże wzorki odbijam tą jego mniejszą stroną, więc jest dla mnie użyteczny :P
Ogólnie to działam w myśl zasady "stempli nigdy dość" bo zawsze się mogą przydać do robienia naklejek. Żadnych swoich stempli nie sprzedaję, nie wyrzucam, a niedługo dołączy do nas jeszcze mały kwadratowy z bps i będziemy taką małę, szczęśliwą rodzinką :D
Wam pozostawiam decyzję, czy chcecie nowy stempel :)
(wiem, że chcecie :P)
Co sądzicie o tym pojedynku?? Kogoś skusił? komuś poradził, odradził?:)
Jakie stemple obecnie używacie? :>
Wiesz, ja jako żyd lvl ultimate dziś zamówiłam kilka sztuk czarnych za 1,28$ na ali, chyba 4, 2 dla mnie (na chwilę obecną naklejki na jednym stemplu robić to nieporozumienie, hahah) i kilka prostokątnych, a co mi szkodzi, zamawiając z Chin tanio jest bardzo :D
OdpowiedzUsuńOgólnie za szarym przemawia to, że masz z dwóch stron gumy do stemplowania, bo ta w czarnym jest masakryczna jak na moje gusta - raz próbowałam siostrzenicy mały wzorek odbić i stwierdziłam, że pozostanę przy dużej gumie, wygodniejsza :D
A ja na chwilę obecną używam stempla od B, ale w sumie jakiejś wielkiej różnicy nie widzę pomiędzy czarnym z ebaya/ali a nim. W sumie jak na allegro ten czarny stempel a'la Kand tyle kosztuje to już lepiej wesprzeć naszą B, bo ona też ma w takiej cenie stempelki, haha :D
Różnicy nie widać bo to wszystkie są te same i wszystkie idą z Chin, przez ali, na inne sklepy :) RedRouge też jest nasza, a ma te szare taniej ;)
Usuńja używam tego dwustronnego różowego, bo dostałam takich kilka w komplecie do płytek :p myślałam nad zakupem jakiegoś innego, ale skoro z tych jestem zadowolona, to na razie wolę dokupywać płytki :D może kiedyś się skuszę na jakiś inny jak trafię na promocję ^^
OdpowiedzUsuńJa miałam taki różowy z konada na początku i dość długo nim stemplowałam, dopóki nie dostałam tego czarnego, także też uważam że jest dobry :) ja też mam teraz zamiar iść w płytki bo stemplować już mam czym, teraz tylko stemplować CO :D
UsuńMam tego a'la Kanda i obecnie działa bardzo dobrze, ale był czas, że mimo zmatowienia się na mnie "obraził" ;) Dzwoneczka też nie używam (leży gdzieś w kufrze zapomniany) i ciekawa jestem czy ktoś w ogóle go używa... ;)
OdpowiedzUsuńJa nie umiałam nim stemplować jak mi ta guma wypadała, potem przykleiłam ją na stałe :P dzwoneczek źle ściąga lakier i jest za mały na wzorki całopaznokciowe więc... ;)
UsuńJa mam 2 czarne bo pierwszy matowilam za ostrym pilnikiem i ma ryski *piona*
OdpowiedzUsuńSwoje zamawiam z Ali, koszt jednego to około 6 zł ;)
Jestem z niego zadowolona, chociaż czasem na fochy i nie chce współpracować ;P
*piona* muszę się wreszcie przekonać do zamawiania na ali :)
UsuńDopiero zaczynam przygodę ze stemplami i używam tego małego najbardziej po prawej str na Twoim zdjęciu :P Po Twoim poście zdecyduję się na czarny, oczywiście jak zasoby kasowe na to pozwolą :P
OdpowiedzUsuńNo pewnie, jak będziesz miała okazję to jest klasyk, warto spróbować :)
UsuńChyba się na takiego szarego zdecyduję bo mam z dużych tylko jeden czarny, kwadratowy (ale ma mniejszą powierzchnię) i takiego twardego chinola ;)
OdpowiedzUsuńdobrze wiedzieć, że ten szary też się sprawdza, chyba go zamówię, żeby powiększyć swoją rodzinkę :D tak jak mówisz przydają się do naklejek :)
OdpowiedzUsuńJa mam czarny używam go już jakiś czas i jestem zadowolona, wcześniej miałam dwa (pierwszy i czwarty od prawej na ostatnim zdjęciu) jednak oddałam siostrze i kuzynce bo zaraziłam je stemplową miłością, ale siostra zauroczona czarnym też by go chciała, więc pewnie niebawem jej kupię. Kolejna strawa to to że marzą mi się jeszcze 2 stemple ten prostokątny i ten z wielką gumą i metalową tulejką, ale jeszcze sobie powzdycham ....
OdpowiedzUsuństempel z Creative Shop? Też mi się marzy :)
Usuńtaaak, zaraźmy wszystkim stemplować miłością :)) ten z metalową rączką jest śliczny, ale wydaje mi się że będzie nieporęczny, natomiast od CS trochę mnie odrzuca to, że nie można go zmywaczem, tylko trzeba taśmą klejącą albo rolką...tyle robotyyy :P
UsuńPowiem Ci, że ja aktualnie mojego czarnuszka czyszczę rolką do czyszczenia ubrań i jest mi meeeega wygodniej :)
UsuńKolorowe gumki z ali (są o niebo lepsze niż te zwykłe białe i nie trzeba ich pocierać) oraz creative i jestem stemplowo zaspokojona :-)
OdpowiedzUsuńja właśnie potrzebuję jakąś kolorową gumę, bo mam dużo białych stempli i nic nie widać przy białym lakierze :P
UsuńMam taki czarny stempel - nie musiałam nic z nim robić (tzn. zmatowić pilnikiem), wystarczy, że przed każdym użyciem przetrę go wacikiem nasączonym zmywaczem ;-) Dostałam też ten śmieszny dzwoneczek-zdrapkę, ale jest jakiś ostry i niedokładnie zbiera lakier, więc nie używam.
OdpowiedzUsuńNo dokładnie, dzwoneczek nie dość że nie ściąga dobrze lakieru to jeszcze jest za mały do wzorów całopaznokciowych...
UsuńJa mam ten duży czarny, czarny prostokątny i siedem małych różowych od chinola, które chyba najbardziej lubię :D
OdpowiedzUsuńszkoda, że w moim chinczyku nie ma takich bajerów :)
UsuńSzarego nie mam, a w czarnym wymieniłam gumkę na taką od B. i najlepiej mi się nią stempluje.
OdpowiedzUsuńTeż muszę się zaopatrzyć w kolorowe gumy :)
UsuńDziękuję za ten post :) Właśnie zarażam stemplowaniem dziewczynę braciszka i w sumie zastanawiałam się jaki stempel będzie dla niej najlepszy. Z czystym sumieniem mogę jej teraz zamówić szaraczka :) A może i sobie też dorzucę? W sumie mam ten czarny z BPS, ale tak jak mówisz - stempli nigdy dość :D
OdpowiedzUsuńdorzucaj, za jedną przesyłką się lepiej opłaca! :)
UsuńMam 4 stemple - ten czarny, mały z bps z białą gumką, takiż sam z zieloną gumką (totalnie nie polecam, no, chyba że do naklejek) i różowy taki z płaską rączką częściowo (na bps też jest taki, ale ja mam z chińskiego centrum). Oprócz zielonego wszystkie dobrze się sprawują i raczej nie zamierzam kupować nowego :)
OdpowiedzUsuńTen z płaską rączką też mnie kusił, wygodnie się nim robi? :>
UsuńDo niedawna używałam stempla od B., tego jak Twój czarny, ale obecnie od kiedy mam stempel z Creative Shop, wszystkie poszły w odstawkę - ten jest idealny i nie wymagał matowienia :)
OdpowiedzUsuńa nie jest to bardzo męczące że nie można go myć zmywaczem tylko trzeba inaczej ściągać ten lakier? :>
UsuńJa od dawien dawna czyszczę każdy stempel rolką do ubrań - moim zdaniem szybciej niż wacikiem i farfocle nie zostają :) jeden ruch stempla - macham po paznokciu i drugi - od razu po rolce, idzie jak burza!
UsuńMam szary i jestem z niego zadowolona, choć czasem przeszkadza biały kolor gumki, bo jak odbijam wzorek białym lakierem to go za bardzo nie widać:)
OdpowiedzUsuńto można kolorowe gumki dokupić :)
UsuńMam czarny i długo leżał u mnie zanim doszłam do porozumienia z gumką, potem już fajnie odbijał, ale niedawno mi się przerysował i klops :( ale dostałam od Anitki super gumkę silikonową i jest jeszcze lepsza niż ta biała i nie trzeba jej matowić, odbije wszystko i to bez problemu
OdpowiedzUsuńno ja też muszę dokupić kolorowych gumek bo a- mam ryskę :( b- żeby było widać białe stemple :)
UsuńSabi i jeszcze - c - jesteś stemplomaniaczką :) i ten powód wystarczy.
Usuń