19 listopada 2014

Pierwszy raz z "dry brush"

Dry brush- jest to metoda zdobienia polegająca na malowaniu po paznokciu, prawie-że-suchym pędzelkiem, z minimalną ilością lakieru, tak aby powstały charakterystyczne "mazy", czyli widoczne miejsca pociągnięć pędzelkiem.

Można to zrobić na jednym, dwóch albo wszystkich paznokciach- jak kto lubi, tu już duża dowolność... Ja zdecydowałam się na 2 palce, a na reszcie paznokci (żeby im nie było smutno:) dałam różowe, neonowe ćwieki od promoto (które odpadły tego samego dnia wieczorem).



Zauważyłam, że ładniej wygląda, jeśli się ćwieki położy na lakier nawierzchniowy i już na to nie da topu. Jednak wtedy słabiej się trzyma... Lepiej jest jeśli się wtopi ćwieka w lakier- kolor, a potem jeszcze pokryje topem. Ale mi się np nie podoba wizualnie efekt zatopionego ćwieka, więc prawie nigdy tak nie robię. No cóż, coś kosztem czegoś :)
Na co dzień wolę zdobienia "płaskie", choć bardzo mi się podobają "paznokcie na bogato" z ćwiekami, cyrkoniami itd. Tą opcję pozostawiam na weekend albo jakieś wyjścia.
Bo potem jak ten ćwiek odpada to zostaje dziura, a mnie to wtedy drażni i w efekcie zmywam całość.

Użyte lakiery:
  • niebieski: Golden Rose Color Expert #43
  • fioletowy Lovely Gloss like gel nr 106
  • różowyLovely Gloss like gel nr 151
  • biały Sally Hansen Xtream Wear White On


Co sądzicie o takim mani? Próbowałyście kiedyś tej metody? :>

 Nie wiem czy już wspominałam, ale ja na jesień docieplam się kolorowymi paznokciami. Właśnie teraz jest dla mnie czas na neony, jaskrawe kolory itd. Nie wiem czemu firmy promują to zawsze na lato, przecież w lato i tak jest ciepło, kolorowo, ludzie są pogodni, wyluzowani, a teraz? Taka pogoda i jeszcze mam nosić jakieś zgniłe, szaro-bure paznokcie bo JEST JESIEŃ? Nie, dziękuję :)

Pozdrawiam 

Zapraszam też na:

30 komentarzy:

  1. Jeszcze nie miałam okazji próbować tej metody, ale przyznam, że wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie troszkę ciapki, ale mi się podoba :)

      Usuń
  2. Zupelnie nie w moim stylu, taki balagan :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No trochę takie maziajki wyszły, ale jakbyś spróbowała w innych kolorach, może bardziej stonowanych, może pociągnięcia w jednym kierunku... jest dużo opcji na wykorzystanie tego sposobu :)

      Usuń
  3. Jeszcze nie próbowałam, kolory super i sam mani równiez.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne kolory! :) Próbowałam tej metody i bardzo ją lubię w szybki sposób można osiągnąć ciekawy efekt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) tak! dokładnie :) jest nieskończenie wiele możliwości kombinacji :) to lubię !

      Usuń
  5. Bright and girly, lovely mani!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank U :) I love colorfull nails on autumn, thats make me feel warmer :)

      Usuń
  6. Świetne połączenie kolorów :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja myślę dokładnie tak samo to że jest jesień to nie znaczy że nie można się bawić kolorami :) super zdobienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście że można, kto bogatemu zabroni :P

      Usuń
  8. Ja nie lubię szarych , smutnych mani ;) czy to latem, jesienią czy zimą stawiam na kolory ;) super Ci to wyszło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mamy coś wspólnego bo ja uwielbiam kolorowe mani :)

      Usuń
  9. zdecydowanie zwraca na siebie uwagę :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny pomysł!

    Tak "impresjonistycznie". :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. ładna kolorystyka i fajny dodatek tych ćwieków ;) muszę w końcu wypróbować tę metodę distressed ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. próbuj, próbuj, łatwa i przyjemna a można trochę pokombinować z kolorami :)

      Usuń
  12. O tej metodzie czytałam na kilku blogach ale sama jakos nie mogę się za nią zabrać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest łatwe jak barszcz, spróbuj :)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :) Są one dla mnie motywacją do dalszej pracy :) Na komentarze odpowiadam pod danym postem, więc możesz śmiało zajrzeć za jakiś czas :) Jeśli hejtujesz- miej odwagę się podpisać :)